Wszystkie »

  • Wpisów:5
  • Średnio co: 1 rok
  • Ostatni wpis:8 lata temu, 10:43
  • Licznik odwiedzin:6 874 / 3358 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Muszę napisać coś jeszcze na temat chuchania. Myślałem, że gość, o którym mówiłem w poprzednim wpisie, to odosobniony przypadek. Niestety tak nie jest. Gdy w popularnym serialu usłyszałem babcię Mostowiakową mówiącą coś o "chuchaniu na zimne", zrobiło mi się gorąco. Zerknąłem do sieci - plaga, tysiące tekstów zawierających to nieszczęsne połączenie.
Teraz już ochłonąłem i na zimno wyjaśniam wszystkim, którzy tego nie wiedzieli, a wstydzili się zapytać:
Po polsku DMUCHAĆ NA ZIMNE znaczy ZACHOWYWAĆ DUŻĄ, PRZESADNĄ OSTROŻŃÓŚĆ.
"Chuchać na zimne" natomiast - samodzielnie nie występuje (potrzebuje jeszcze rzeczownika) i znaczy tyle co znaczy, można sobie na przykład pochuchać na zimne dłonie.
Jeszcze jeden drobiazg - samo CHUCHAĆ albo CHUCHAĆ I DMUCHAĆ to nic innego jak PIELĘGNOWAĆ CZULE, PIEŚCIĆ, OCHRANIAĆ.

Zamknę okno, bo coś tu dmucha.
  • awatar the_dzidka: Ale przecież kiedy dmuchasz ciepłym powietrzem, to robisz chuch-chuch.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nawet małe dzieci, na które mamusie chuchają i dmuchają, wiedzą, że lepiej dmuchać na zimne.

Ale nikt nie wie o co chodziło gościowi w pewnym sportowym programie telewizyjnym, gdy powiedział, iż trzeba "chuchać na zimne".

Ja nie wiem.
 

 
Jest taki serial w TVP, rysunkowy, króciutkie odcinki, no fajny w sumie. Bardzo fajny. Piętnuje i na światło dnia wywleka przeróżne błędy Polaków, w ich własnej mowie przez nich samych popełniane. Tylko dlaczego ktoś nadał mu tytuł "Pucuł i Grzechu"?
http://www.tvp.pl/wiedza/jezyk-polski/pucul-i-grzechu
Przecież forma Grzechu to wołacz, tak samo jak Krzychu, Ździchu czy Wiechu. Więc dlaczego ta błędna (w tym kontekście) forma znalazła się w tak zacnym serialu? I w dodatku jest tak często lansowana, bo odcinki nadawane są kilka razy dziennie. Tym sposobem, poprawiając różne błędy, serial utrwala jeden, dosyć częsty błąd, polegający na używaniu wołacza (imion) w roli mianownika. Szkoda.
A może to taka tendencja w języku? Może trzeba będzie niedługo pozmieniać inne znane tytuły? Wyobraźmy sobie:
Flip i Flapie
Thelma i Luizo
Mistrz i Małgorzato
Bolek i Lolku
Paweł i Gawle
Laura i Filonie
Zapraszamy do kin i bibliotek.
  • awatar the_dzidka: Sądzę, że ten tytuł to tez jest wytknięcie popularnego grzeszku Polaków - "Krzychu, chodź na piwo, będzie Grzechu i Stachu".
  • awatar panna insomnia: ja oglądając na projekcji krótkometrażówek ten serialik, też zwróciłam na to uwagę. Mało tego, był jeden odcinek, który proponował niepoprawną formę jakiegoś powiedzenia jako poprawną. Nie pamiętam już, o co chodziło, ale pamiętam moje zdziwienie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Niedawno, gdy nasi piłkarze nożni wrócili do ojczyzny po meczu z Irlandią, który to mecz przegrali 2:3, usłyszałem w radiu o naszej reprezentacji
"Polacy wrócili na dużej tarczy".
Że co? Że taka duża porażka? Czy może na normalnej tarczy cała drużyna by się po prostu nie zmieściła?!
  • awatar mornitura: Nasi 'piłkarze' są tak nieudolni, że ich porażki już nie mieszczą się na wymiarowych tarczach :) Pozdrawiam.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Witam wszystkich, którym nieobce są sprawy języka ojczystego. Będę tu umieszczał różne koszmarki językowe, które napotkam, albo które spotykam już od dawna. Zapraszam do czytania i komentowania wszelkich treści tego minibloga.
Jeśli chcesz mi podesłać jakiś temat - bardzo proszę.
  • awatar CSP: Witam ;) Patriotów nigdy nie jest za mało ;) Ja polecam sprawy na granicy Polska - Czechy ;) Tam zawsze jest wesoło ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›